Panel Usera

Zaloguj się

Tabela ligowa

Serie A

P.KlubM. Pkt.+ / -
1.Inter368585 - 31
2.Juventus366860 - 31
3.Napoli366854 - 36
4.Roma366755 - 31
5.Milan366750 - 32
6.Como366560 - 28
13.Parma 364227 - 45

Strzelcy Parmy

ZawodnikBramki
Mateo Pellegrino 8
Adrian Bernabe 3
Nesta Elphege 2
Enrico Del Prato 2
Gabriel Strefezza 2

Wyniki Serie A

37 kolejka
Torino 2 - 1 Sassuolo
Cagliari 0 - 2 Udinese
Lazio 0 - 3 Inter
Lecce 0 - 1 Juventus
Hellas 0 - 1 Como
Fiorentina 0 - 0 Genoa
Cremonese 3 - 0 Pisa
Parma 2 - 3 Roma
Milan 2 - 3 Atalanta
Napoli 2 - 3 Bologna

Zawodnik meczu

7.5

Mandela Keita

vs Roma

90

rozegrane
minuty

1

zdobyte
bramki

0

zaliczone
asysty

Kontuzje

Matija Frigan

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Benjamin Cremaschi

Uraz łąkotki

Powrót: sezon 26/27

Adrian Bernabe

Uraz pachwiny

Powrót: sezon 26/27

Jacob Ondrejka

Uraz kości strzałkowej

Powrót: sezon 26/27



Partnerzy

Letters in Space - Edukacyjna Kolorowanka

Raport pomeczowy Como - Parma

Not great, not terrible, tak w skrócie, z perspektywy Parmy, można podsumować mecz ósmej kolejki Serie A, z Como. Na Stadio Sinigalia obie drużyny podzieliły się punktami, po remisie 1:1, z którego nieco bardziej zadowoleni mogą być gospodarze.

Mecz przebiegał w zgodzie z wszystkimi oczekiwaniami. Od pierwszego gwizdka, Como zmierzało przejąć inicjatywę i prowadzić atak pozycyjny, z kolei ekipa Pecchii, skupiona była na skondensowanej grze w obronie i wyczekiwaniu swoich szans, w szybkim ataku. Jako pierwsi groźnie zaatakowali Crociati. W 4 minucie Cancellieri dograł do Bonny'ego w pole karne, ten dobrze zastawił piłkę i wycofał ją na 17 metr do Sohma, który oddał błyskawiczny strzał, który przeleciała nad poprzeczką. Como odpowiedziało po kilku minutach. Po stracie futbolówki, w środkowej strefie, ta trafiła do Strefezzy, który będąc w polu karnym zdecydował się na błyskawiczny strzał z powietrza, który w niewielkiej odległości minął poprzeczkę bramki Suzukiego. W 10 minucie Parma była o włos od objęcia prowadzenia. Wygoniony podaniem, pod linię końcową Bonny, zdołał złapać piłkę i wycofać ją w okolice 11 metra, do nabiegającego Almqvista, którego uderzenie zatrzymało się na słupku. Po 10 minutach bezowocnej przepychanki, Parma w końcu wyszła na prowadzenie. Po wzorowo przeprowadzonym kontraktu, Almqvist, prostopadłym zagraniem uruchomił Hernaniego, a ten ze skrzydła, mocno wstrzelił piłkę, w okolice 7 metra, gdzie Bonny, kapitalnym zagraniem piętą, w stylu Hernana Crespo, oszukał obrońców i bramkarza, kierując futbolówkę do siatki. Gospodarze mogli błyskawicznie odpowiedzieć. Moreno zagrał piłkę wzdłuż pola karnego do Cutronoe, który zdecydował się na błyskawicznie uderzenie, jednak Susuzki pewnie wszystko wybronił. W 24 minucie Strefezza otrzymawszy podanie na skraj pola karnego, podjął decyzję o strzale, który po lekkim rykoszecie, w niewielkiej odległości minął słupek. Como wciąż próbowało, trzy minuty później, po krótko rozegranym rzucie rożnym, do strzału głową doszedł Cutrone, jednak jego uderzenie poszybowało nad poprzeczką. Parma odpowiedziała w minucie 29, szybką akcją na jeden kontakt, w wyniku której, Hainaut znalazł sobie sporo miejsca przed "16" i zdecydował się na uderzenie z dystansu, które jednak bez większych problemów wyłapał Audero. W 32 minucie, Como było dosłownie o włos od objęcia prowadzenia. Wrzutka z prawej strony boiska, trafiła wprost na głowę Cutrone, który oddał strzał z 6 metrów, jednak Suszuki zdołał popisać się kapitalną, instynktowną interwencją. Sama końcówka pierwszej odsłony gry również była ciekawa. W 42 minucie, do rzutu wolnego ustawionego na 22 metrze, podszedł Bernabe, po którego strzale piłka nabrała tak dziwnej trajektorii, że kompletnie zmyliła Audero, jednak zamiast do siatki, zatrzymała się na poprzeczce. Niestety ta niewykorzystana sytuacja szybko zemściła się na Crociatich, którzy w ostatniej akcji, przed przerwą stracili bramkę. Akcja zaczepna i fatalna wrzutka Cancellieriego skończyła się kontrą Como, Fadera dograł prostopadłą piłkę do Paza, który w bardzo szczęśliwy sposób ominął wślizg Bloagha, a następnie umieścił piłkę w siatce. Kilka chwil po tym trafieniu, sędzia zaoczył pierwszą połowę.

W drugiej odsłownie, coraz bardziej zaczął osobie dawać znać ulewny deszcz, padający nad Stadio Sinigaglia, który w znaczący sposób wpływał na rywalizację. W poczynaniach obu drużyn było widać spory chaos, zaś realnych akcji, mogących skończyć się golem, było jak na lekarstwo. W 53 minucie, Parma w prosty sposób straciła piłkę, w środkowej strefie boiska, co napędziło kontrę Como. Piłka trafiła do Cutrone, który zdecydował się na uderzenie z 17 metrów, które w niewielkiej odległości minęło słupek. Cztery minuty później, dynamiczną akcję przeprowadził, na skrzydle Fadera, który miękko dośrodkował na 15 metr, na głowę Cutrone, jednak Suzuki spokojnie odprowadził strzał napastnika gospodarzy, za linię końcową. W 61 minucie, Parma po raz trzeci w tym spotkaniu obiła obramowanie bramki Como. Po akcji dwójki rezerwowych, Man uwikłany w drybling, na skraju pola karnego, przytomnie oddał futbolówkę, na 18 metr do Mihaili a ten technicznym strzałem próbował zaskoczyć Audero, jednakże wszystko zakończyło się na słupku. Ostatnie dwa, mocne akcenty w tym dogorywającym spotkaniu, należały do ekipy Pecchii. W 76 minucie, groźny strzał, bezpośrednio z rzutu wolnego oddał Bernabe, jednak tym razem, piłka przeleciała obok słupka. Następnie w minucie 86, Chaprentier otrzymawszy podanie, przed polem karnym zdecydował się na błyskawiczny strzał, który Audero z największym trudem sparował na rzut rożny. Więcej ciekawych rzeczy, w tym meczu się już nie wydarzyło i po upływie 5 doliczonych minut, sędzia Fabbri obwieścił remis.

Cóż można to u powiedzieć, był to typowy mecz na styku, między zespołami prezentującymi podobny poziom jakości. Mimo, optycznej przewagi Como, to Parma miała lepsze okazje do zdobycia bramek, jednakże, mimo wszystko, końcowy remis wydaje się dość sprawiedliwym rozstrzygnięciem. Tym niemniej, patrząc przez pryzmat tabeli, ani jedna, ani druga strona, nie mogą być tym rezultatem usatysfakcjonowane.

 

 

 

Bramki: Paz 40 min.; Bonny 20 min.

 

 

Żółte kartki: Sohm (P), Mihaila (P), Sergi Roberto (C)

 


Składy:

COMO (4-2-3-1): Audero; Van Der Brempt, Dossena, Kempf, Moreno (63' Sala); Perrone, Sergi Roberto (82' Goldaniga); Strefezza (63' Mazzitelli), Nico Paz, Fadera (78' da Cunha); Cutrone (83' Gabrielloni).

PARMA (4-2-3-1): Suzuki; Hainaut, Delprato, Balogh, Valeri; Hernani (76' Camara), Bernabé; Almqvist (55' Man), Sohm (70' Keita), Cancellieri (55' Mihaila); Bonny (70' Charpentier).

 

 

Czy wiesz, że...

Pierwszą bramkę dla Parmy w europejskich pucharach zdobył Massimo Agostini.Napastnik dokonał tego w 71 minucie zremisowanego 1:1, spotkania z CSKA Sofia, które zostało roezgrane 2 października 1991 roku na Stadio Ennio Tardini.

Zdjęcie tygodnia

Parma pokonała na Tardini, Pisę 1:0, za sprawą czego mogła świętować utrzymanie w Serie A, wraz ze swoimi kibicami.

Video tygodnia

Parma 2:3 Roma: Skrót

  • ASRoma.pl
  • Parma Fans Worldwide
  • Siena.com.pl
  • Flamengo
  • LeedsUtd.pl - Strona o Leeds United
  • FC-Porto.pl
  • Shoutbox